Strona główna Działy Hyde Park Co gdy nie spłacę pożyczki o czasie

Wyświetlanych postów: 7 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #29072
    sirbarta
    Członek

    Witam, tak jak w temacie powyżej co mnie czeka gdy będę mieć problem ze spłaceniem pożyczki pozabankowej?

    #168062
    twix
    Participant

    no, cóż chyba tylko wpie.rdol

    #168122
    bolek
    Participant

    nic, po prostu przez 6 lat nie dostaniesz następnej i będą dzwonić jak poj>>ni, chyba że masz cos wartościowego

    #168135
    Mojtaj
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193

    Wonga, Vivus, Provident? Gdzie wziąłeś? W UK, czy w Polsce wziąłeś?

    bolek wrote:

    nic, po prostu przez 6 lat nie dostaniesz następnej

    Podobno nie spłacając takiej pożyczki się można w poważne problemy wpakować. Wszyscy wszędzie piszą, że takie pożyczki trzeba koniecznie spłacać w terminie.

    Jak nie spłacasz, to będzie rosło i rosło do olbrzymiego długu, a oprocentowanie to w takich pożyczkach jest na kilkaset procent w skali roku. Co całe życie tak na długach? To niezbyt ciekawa opcja. Nawet jak ktoś jest odporny psychicznie, to i tak nic na siebie nie może mieć, bo zaraz komornik wejdzie.

    Spłać to i bo im dłużej to potrwa tym będzie gorzej.

    #168142
    bolek
    Participant

    W UK komornik się tym nie zajmuje – to dług komercyjny. Tutaj komornik ściga tylko urzędowe sprawy typu: podatki, grzywny itd.

    #168153
    Mojtaj
    Członek

    No a jak firma pożyczkowa złoży sprawę do sądu? Też nie? Chociaż oni mają pewnie swoje firmy windykacyjne, czy nawet działy windykacji.

    #168156
    bolek
    Participant

    Teoretycznie mogą wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie bankructwa ale to nie działa tak jak w Polsce. W UK to broń obosieczna – z chwilą ogłoszenia bankructwa (za które wniskodawca musi jeszcze zapłacić ok 700 F), długi bankruta są kasowane i wszelkiej maści windykatorom kończy się podstawa działania.
    Tak w skrócie: ustalany jest majątek, dochody i wydatki dłuznika i po podliczeniu wszystkiego ma mu zostać minimum socjalne na papu. Jeśli zostaje coś więcej, to sąd zarządzi wpłacanie tej nadwyżki na konto zaległości przez max 3 lata. W UK płaci to 1 na 5 bankrutów.
    Bankrut ma też pewne inne ograniczenia np.: przez 1 rok, m. in. nie może być prezesem zarządu, musi informować sąd o zmianach w dochodach, nie może zaciągnąć kredytu(!!!) powyżej 500F bez poinformowania wierzyciela o fakcie bankructwa i takie tam inne mało znaczące dla przeciętnego Kowalskiego farmazony.
    Jak będzie grzeczny to po roku staje sie tzw "discharged bakcrupt" i teoretycznie chulaj dusza piekła nie ma….
    Teoretycznie, bo oczywiście credit scoring leży i kredytu, przynajmniej takiego taniego jeszcze przez 6 lat raczej nie dostanie…

    W praktyce wierzycielom nie opłaca się wnioskować o bankructwo jeśli nie mają pewności, że odzyskają dług, bardziej opłaca się nakłaniać przy użyciu wszelkiej maści firm windykacyjnych do spłaty na małe raty do końca życia, zachęcają poprzez obniżenie długu o połowę itp, itd.

    Uzupełniając : Banktuctwo w UK można także ogłosić samemu, ale trzeba zapłacić te w/w ok. 700 F – od pewnego czasu wszystko załatwia sie przez internet; windykatorzy nie odwiedzają delikwenta w domu – ograniczają się do maila/listów/telefonów.

    Więcej info na gov.uk pod hasłem: bankrupcy

Wyświetlanych postów: 7 (wszystkich: 1)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.