Strona główna Działy Hyde Park szukam Polaków wracających do kraju

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #100110
    B.i.z.o.n
    Participant

    Mieszkam w centrum także ciężko mi powiedzieć czy to dobrze czy źle jak dlamnie to napewno lepsze miejsce niż na dzielnicy w szeregowcu. O sąsiadach nic nie pisałem więc napisze teraz. Mieszkam w budynku gdzie jest około 20 flatów, na początku wszystkim mówiłem dziendobry , cześć itp ale przestałem bo ludzie albo nie odpowiadali albo udawali że mnie nie widzą a napewno sami pierwsi się nie odzywali są jest tylko jedna osoba na cały budynek z którą rozmawiałem. Wogóle zajebiście pokazało mi to jacy są angole. Wracam do domu i idzie przedemną ktoś z tego samego budynku , otwiera drzwi wejściowe ja jestem 5 metrów za nim myslicie że poczeka ? Trzaśnie drzwiami przed mordą i tyle. Te same osoby później gdy sytuacja była odwrotna i ja otwierałem drzwi to leciały za mną " prosze poczekać , nie zamykać, co słychać" a następnym razem znowu to samo i ani be ani me. Dlatego tak bardzo wkurza mnie ta cała ściema z tym że na ulicy ludzie się uśmiechają pytają jak się masz a tak naprawde wogóle ich to nie interesuje.Dobra narazie to tyle czas na obiadek.

    #100114
    filipek
    Participant

    Moim zdaniem wysokosc pensji na wyspach nie powinna byc czynnikiem decydujacym bo czy nie sami decydujemy ile zarabiamy.Skoro nie mamy ambicji zarabiac wiecej tylko jak mowi Bizon 700 funtow to czyja to wina.Najprosciej przekladac bekon,kurczaki ,zabawki itp na tasmie ale wtedy nie ma sie co spodziewac kokosow.Mozna zrobic kursy,poszukac lepszej roboty tylko to trzeba chciec.A zycie wtedy jest tez inne bo stac nas na lepsza dzielnice,samochod czestsze odwiedziny znajomych w kraju i jakos przyjemniej sie zyje.Co do syfu to moim zdaniem w Uk jest on wiekszy bo mimo wszystko chyba jednak kultura jest jednak nieco wyzsza niz w UK i gdybysmy mieli podobny sprzet i sluzby w Polsce byloby o wiele czysciej niz w Angli.

    #100117
    B.i.z.o.n
    Participant

    Odwiedziny w kraju zależne są tylko od ilości urlopu tak to u mnie wygląda. Co do zaropków no to wiadomo że każdy może sobie poszukać lepszej pracy tylko logiczne jest że nie ma jej aż tyle a ludzi jest sporo. Im dłużej tu jestem to tym bardziej mi się tu nie podoba a to że zarabiałem 700 wyntów to wcale mi w życiu nie przeszkadzało bo na wszystko miałem. W polsce też możesz szukać lepszej pracy także tak naprawde to nie ma znaczenia.

    #100131
    filipek
    Participant

    Ta napewno ,na samodzielne oplacenie mieszkania by ci nie starczylo.
    Natomiast dobra praca tutaj i dobra w Polsce?.To porownaj sobie standard gdzie ci bedzie lepiej jesli bedziesz zarabial 1600 funtow lub naprzyklad 2500 w Polsce.

    #100135
    B.i.z.o.n
    Participant

    No bo ja nie żyje samodzielnie tylko z dziewczyną. A 2500 to mało? jak ja bym tyle dostawał i moja laska też to w polsce miałbym na wypasie.

    #100144
    Reddbull
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Pabloo wrote:

    hmmm, ja tu problem widze gdzie indziej – obracasz sie w nieodpowiedznim towarzystwie, albo mieszkasz w nieodpowiedzniej dzielnicy.

    To samo chcialem napisac 🙂 Nie wiem czego spodziewales sie po wiekszosci rodakow. W koncu wiekszosc z nich przyjezdza tu na krotki okres czasu z mysla o zarobku. Tutaj wola zyc jak psy a w Polsce milionerow udawac. Zadne odkrycie. W koncu jak chcesz sie dorobic to nie chodzisz i nie wydajesz na lewo i prawo.

    Nie rozumiem jednego. Skoro Twoi znajomi maja te 600f a Ty tylko 100f wiecej to co spowodowalo, ze tu przyjechales?

    Z brakiem szacunku tez sie nie zgodze. Myslisz, ze w Polsce nie ma zaklamania, ze wszyscy sa szczerzy? Powiedzialbym, ze Polacy sa chyba najbardziej zaklamanym narodem. Kraj katolicki koscioly pelne nawet tutaj w UK a jeden drugiego najchetniej w lyzce wody by utopil.
    A brak szacunku wynika tez z tego, ze jako narod w ogole nie trzymamy sie razem. Nawet to forum jest swietnym tego przyklad… jeden drugiemu przytyka, typowa zawisc, co drugi mysli, ze zawsze ma racje ;]
    Poza tym to jest tak jak Pabloo napisal… nieodpowiednie towarzystwo.
    Znam wiecej Anglikow niz Polakow i moi najblizsi znajomi/koledzy to anglicy. Nie spotkalem sie jeszcze z brakiem szacunku z ich strony. Jesli nawet wychodzi jakies swinstwo to nigdy nie jest ono oparte o fakt, ze jestem Polakiem. W Polsce tez masz wrogow i przyjaciol. Tak samo tutaj.

    I nie rozumiem czemu musiales zadawac sie ze slowakami zeby wyjsc gdzies na miasto… w kazdy weekend puby sa pelne. Czemu z anglikami nie probowales nawiazac znajomosci?

    #100146
    B.i.z.o.n
    Participant

    Kiedy wyjeżdżałem to moji znajmomi jeszcze nie mieli takich pieniędzy dzieki temu że zostali a ich pracodawcy się bali że wyjadą ich zarobki wzorsły , część znajomych pracuje na kopalni gdzie też z latami pracy wzrosły ich zarobki. Co do szacunko to przecież napisałem że wole być nie szanowany przez swoich niż obcych. Czemu zaprzyjaźniłem się ze słowakami? Bo są to jedyne osoby z kórymi co tydzień się zdzwaniam plus jeden ziom polak i możemy gdzieś wyjść. Poznać angoli na mieście dobre sobie chyba nie wiesz jak oni reagują na słowo polak nie wszyscy ale większość jakoś nie przejwia chęci zapoznania się a jedynymi angoli na mieście jakich znam to bramkarze z kilku klubów. Kilka razy ustawiałem się z czarnuchem z roboty i na browar i na jego mecze rugby i co, i nic z tego nie wyniknęło, oni nie są tacy towarzyscy jak my. Mi nie chodzi też tylko o weekendowe chlanie , czasem poszedł bym sobie gdzieś w tygodniu pogadał z kimś cokolwiek. Jak napisałem dla mnie ogólnie jest tu kicha.

    #100148
    B.i.z.o.n
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Reddbull wrote:

    Pabloo wrote:

    hmmm, ja tu problem widze gdzie indziej – obracasz sie w nieodpowiedznim towarzystwie, albo mieszkasz w nieodpowiedzniej dzielnicy.

    To samo chcialem napisac 🙂 Nie wiem czego spodziewales sie po wiekszosci rodakow. W koncu wiekszosc z nich przyjezdza tu na krotki okres czasu z mysla o zarobku. Tutaj wola zyc jak psy a w Polsce milionerow udawac. Zadne odkrycie. W koncu jak chcesz sie dorobic to nie chodzisz i nie wydajesz na lewo i prawo.

    [/quote]

    No problem polegał na tym że w polsce nikt sie nie chwali tym jak tu się żyje także powiedz skąd ja miałem o tym wsystkiem wiedzieć za nim tu przyjechałem.

    #100149
    7sisters
    Participant

    W jednym musze przyznac B.i.z.o.n.o.w.i. racje: socjalizowanie sie z Anglikami jest niezwykle trudne. Sami znamy tylko jedna pare Anglikow z ktorymi regularnie utrzymujemy kontakty towarzyskie.

    Po przyjezdzie tutaj myslalem ze to moze bariera jezykowa. Tyle ze poznalismy pare irlandzko-amerykanska ktora ma identyczne doswiadczenia! Wychodzi na to ze Anglicy to po prostu troche dziki narodek…

    #100150
    slanting_eye
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    7sisters wrote:

    Wychodzi na to ze Anglicy to po prostu troche dziki narodek…

    troche?????????
    troche to ja dzisiaj pracowalem:)

    #100151
    B.i.z.o.n
    Participant

    Sporo razy poznałem na mieście jakiś angoli szczególnie jak sam wychodziłem na miasto bo nie było z kim. I spoko się gadało szczególnie jak któryś był w polsce. No ale co z tego żadne znajomości z tego nie wyniknęły. Przecież w polsce też nie poznaje się ludzi z kosmosu tylko są to znajmomi znajmomych , ludzie z pracy. A nie że ide na miasto i poznaje nagle ludzi tym bardziej jak ide ekipą. Można owszem jakieś laski poznać czy coś ale nie od razu bliskich znajomych. A i jak możecie to napiszcie coś więcej o tych znajomościach z angolami czy wpadacie na obiadki do siebie, na piwko po pracy, w weekend razem szalejecie na mieście, jakieś wyjazdy. Napiszcie prosze coś więcej bo za wiele o tym nie wiem a fajnie było by się dowiedzieć.

    #100152
    7sisters
    Participant

    Tak jak mowie, znamy tylko jedna pare Anglikow z ktorymi ,chadzamy do siebie’, czasami jedziemy gdzies razem albo idziemy do pubu (to juz raczej tylko faceci).

    #100153
    B.i.z.o.n
    Participant

    No spoko spoko. Redbull i filipek coś tam pisali o znajmoych angolach i sąsiadach także mogli by co napisać. Pisałeś jak to było z tą irlandzko – amerykańską parą no u mnie w ostaniej robocie był koleś który miałe w sobie australisjko-polsko-irlandzką krew , ale z polską nie ma zabardzo nic wspólnego.W pracy angolo nonstop mu dokuczali i się naśmiewali z niego nawet z nas takich jaj sobie nie robili.Także coś jest nie tak.

    #100164
    Reddbull
    Członek

    nie wiem co moge Ci napisac o znajomosciach z anglikami… Znajomosc jak znajomosc. A to sie gdzies na pubu/restauracji wyskoczy, a to na zakupy- roznie. Z sasiadami nie mam blizszego kontaktu bo sa to ludzie duzo starsi ode mnie. Ogolnie uwazam, ze anglicy potrafia duzo lepiej sie bawic. Najczesciej jak slysze o imprezach u polakow to chodzi tylko o chlanie. A tutaj i potanczysz i pogadasz i bez zadnych zadym. No i na kolorowych nie reaguja tak agresywnie po alkoholu 😉

    I nie chce nikogo obrazac ale moze te zle doswiadczenia z anglikami sa spowodowane tym, ze anglicy, ktorych znacie to ta najnizsza warstwa spoleczna? Z jednej strony nie winie ich za wrogie podejscie do imigrantow bo zrobili to co zrobili z Anglia, zas z drugiej strony bez imigrantow anglia nigdy nie zbudowalaby takiej gospodarki.

    Wydaje mi sie, ze anglicy i tak sa bardziej towarzyscy niz Polacy. Anglik nawet jak uslyszy jak mowisz po polsku, nie odwroci glowy w druga strone. Polak jak uslyszy, ze mowisz po polsku zacznie udawac Anglika 😀

    #100169
    filipek
    Participant

    Kiedys z kumplem spotykalismy sie z paroma anglikami w pubie i to dosc czesto jak zmiany pozwalaly.Inni zaprosili nas na dyskoteke znaczy zaprosili,spotkali na miescie i zabrali ze soba.
    Ale tutaj przyznaje ze blizsza znajomosc z Anglikami to nie jest latwa rzecz i napewno rzadko zdarzaja sie przyjaznie.
    Z sasiadami podobnie,pomoga,pozycza cos jak potrzebujesz ale w moim przypadku zadnych spotkan,obiadkow nie ma i pewnie nie bedzie.
    Nie chce zeby teraz wyszlo ze ja uwazam zycie tutaj za raj bo tak nie jest i sam niedlugo sie zwijam stad ale napewno sa bardzo duze plusy zycia w UK.
    Inna rzecz ze jak mowisz o kopalni(zreszta mam pewna robote na grubie w razie powrotu:) to faktycznie masz te 2500 plus dodatki rozne ale z taka kasa standard zycia napewno nie pozwala na wszystko co mozesz miec za 1000 w UK.A nie kazda kobieta tez chodzi do pracy a jak zajdzie w ciaze Twoja dziewczyna to nie dostanie kilkaset funciakow zapomog.
    Ale tak jak mowie sa plusy i minusy .

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 31)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.