Strona główna Działy Finanse Placic czy nie placic – podatek w Polsce.

Wyświetlanych postów: 13 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #13392
    Ulka
    Członek

    Fakty sa takie, ze w sejmie czeka na glosowanie projekt ustawy o abolicji podatkowej dla pracujacych poza granicami Polski w okresie od 1.05.2004 do 31.12.2006 i ze rzad negatywnie zaopiniowal ten projekt ustawy.
    http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070424/pierwsza_strona_a_2.html

    Faktem jest, ze poza osobami, ktore wczesniej wystapily do urzedu skarbowego o interpretacje z ktorej wynika, ze nie podlegaja obowiazkowi podatkowemu w Polsce, pozostali musza zalozyc, ze moga zostac wezwani do rozliczenia sie w polskim urzedzie skarbowym.
    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070424/prawo/prawo_a_1.html
    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070424/prawo/prawo_a_2.html

    Wiele na tym forum napisano wczesniej na ten temat. Od postow MK, ktory krok po kroku opisal swoje wystapienie do urzedu skarbowego o wydanie interpretacji o nie podleganiu obowiazkowi podatkowemu w Polsce
    http://www.leeds.pl/forum/viewtopic.php?t=1204&start=0
    po uporczywe drazenie tematu przez Mediatora, ktory zamierzal rozliczyc podatek w Polsce i wydaje sie, ze bardzo trafnie przewidzial kierunek, w ktorym pojda starania fiskusa o sciagniecie pieniedzy od osob pracujacych za granica.

    To tylko garsc uwag na temat, ktory powraca jak bumerang na wielu forach i w rozmowach rodakow, ktorzy wyjechali za praca. Absolutnie nie namawiam nikogo do rozliczania podatku. Przeciez kazdy decyduje sam za siebie.

    Serdecznie pozdrawiam
    Ulka

    #67584
    v-tec
    Członek

    Sory ale nie pamiętam co takiego przewidział był Mediator. O ile śledzę forum to posty Mediatora polegały na narzekaniu na konieczność płacenia podatku, podkreślaniu że on niby niechętnie ale owszem zapłaci i to całe Ł2,000 które w tym celu odłożył, nie wyjaśnił nigdy skąd ta kwota i kto mu ją wyliczył, bo jak sam za każdym razem podkreślał, on ani w ząb się na tym nie zna 🙂

    #67588
    Kaliko
    Participant

    ten temat juz normalnie nuda traca, ale jak patrzec na to, to Polacy uwielbiaja utrudniac sobie zycie……….zastanawiam sie czemu mi sie zyje bez problemowo:)

    #67590
    fatamorgana
    Participant

    Kaliko, a może to…czary? 🙂 😉
    Wiesz o czym myślę? 😉

    #67735
    Kaliko
    Participant

    o czym ty myslisz to nie wiem czy chce wiedziec, nie lubie wiedziec choc straszne to jest, ze czesto wiem

    DO TEGO BY ZYC BEZPROBLEMOWO NIE POTRZEBA CZAROW,cudow, urokow, wiary w boga,w szatana i calej innej plejady pomyslow itp, itd
    no aleee

    szkoda jednak, ze samo forum jakies plaskie sie zrobilo.

    #67760
    fatamorgana
    Participant

    Miałem na myśli Twój dawny opis pochodzenia słowa Kaliko…
    A czary…no wiesz…
    🙂 😉
    Pozdrawiam.

    Płaskie forum?
    Kiedyś była na nim bida.
    Ale to było bardzo dawno i mało kto pamięta. 🙂

    #67795
    Kaliko
    Participant

    Rzecz gustu i upodoban o czym sie nie dyskutuje……. ale rozmawialam z dawnymi wbywalcami i jakos tez sie ze mna zgodzili ale to nie istotne i tak mam sentyment do tego forum

    #67810
    v-tec
    Członek

    Kaliko z fatą nie podyskutujesz nt. jakości forum, bo wg niego dopiero od kiedy on tu pisze wszystko się zaczęło 😉

    Ja już dość długo piszę na forum i nie zauważam żeby stało się ono płaskie… fakt że starzy forumowicze wykruszyli się, nawet Wojtek już się nie odzywa, tylko ja sobie tkwię jak pomnik, no i ciebie też długo nie było aż nagle się objawiłaś 🙂
    Starzy sobie poszli, ale przyszli nowi którzy wcale nie są gorsi by any means 😉

    #67823
    Kaliko
    Participant

    nie bylo mnie bo sie obrazilam na media
    i nie mialam ochoty sie od zywac skoro uwazalam ze nie mam nic do powiedzenia splaszczylo sie i juz

    no widzisz wiedzmy tak maja przychodza i odchodza kiedy jest na to odpowiednia pora

    teskniles za wiedzma kaliko

    #70295
    ewuski
    Participant

    Ulka, czy masz moze jakies swieze informacje nt. tej ustawy o abolicji podatkowej?
    Niestety artykul, do ktorego link podalas wyzej, juz jest zahaslowany na rzeczpospolitej i nie bardzo moge sie dowiedziec, co tam bylo…

    I jeszcze jedno pytanie do wszystkich: czytam rozne wypowiedzi na ten temat, jest niby sposob na formalne potwierdzenie rezydencji podatkwej w Wielkiej Brytanii, zgodnie z linkiem http://www.odyssei.com/pl/travel-tips/18319.html, ktory 7sisters podal w innym temacie.
    jest tam jednak napisane, ze dokumenty o rezydencji podatkowej dla inland revenue trzeba zalatwic jak najszybciej po przyjezdzie, a ja tu juz jestem ponad 2 lata. Zastanawiam sie, czy jest jakis sposob na potwierdzenie takiej rezydencji w pewien sposob 'wstecz’?

    Pozdrawiam

    #70376
    v-tec
    Członek

    Ewa przecież to co jest w tym linku to jakieś bzdury.
    Najlepszy fragment, cytuję:
    …urzad nazwany HM Revenue & Customs (HM=Her Majesty, czyli Jej Wysokosc)
    🙂

    #70403
    ewuski
    Participant

    Nie bardzo rozumiem v-tec o co Ci chodzi.
    Przeciez HMRC to wlasnie skrot od Her Majesty’s Revenue and Customs

    #70445
    v-tec
    Członek

    śmieszy mnie to że autor tonem lepiejwiedzącego tłumaczy ten skrót (tak jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla sprawy). A treść moim zdaniem bez sensu. Taki artykuł to i ja mogę wyskrobać. Żadnej podstawy prawnej itp. błahostek

Wyświetlanych postów: 13 (wszystkich: 1)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.