Strona główna Działy Praca Czy emigranci powrócą do Polski?

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #50879
    Marta Klecz
    Członek

    Gdzie mozna znalezc takiego Miska? Ja tez chce

    #50885
    olszak
    Członek

    moze jakis Janek sie nada ? niezle towary mozna spotkac pod BK STORE 😛 no i kto pierwszy rozkminil miska na forum huh ? dobra dosc o mnie 😛 8)

    #50886
    Kalafior
    Participant

    no nie moge!! a od kiedy to ty tu mozesz wszystko?, albo kiedy ostatnio kupilas mieszkanie w anglii? (nawiazujac do twojego wywodu o ludziach z polski co to ich na mieszkanie nie stac) prawda jest tu lepiej nie ma co ukrywac, ale bez przesady, 95 procent polakow pracuje na gownianych posadach ktore nijak sie maja do ich wysokich kwalifikacji.
    nie narzekam, zeby nie bylo, i ani nie mysle wracac do ojszczyzny ale drodzy panstwo miejmy litosc…………!

    #50936
    Dana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Kalafior wrote:

    no nie moge!! a od kiedy to ty tu mozesz wszystko?, albo kiedy ostatnio kupilas mieszkanie w anglii? (nawiazujac do twojego wywodu o ludziach z polski co to ich na mieszkanie nie stac) prawda jest tu lepiej nie ma co ukrywac, ale bez przesady, 95 procent polakow pracuje na gownianych posadach ktore nijak sie maja do ich wysokich kwalifikacji.
    nie narzekam, zeby nie bylo, i ani nie mysle wracac do ojszczyzny ale drodzy panstwo miejmy litosc…………!

    Dlaczego uważasz kupno mieszkania w Angli za coś nieosiągalnego dla Polaka? Tak się składa, że już po roku pracy tutaj kupilismy dom, a tylko mój mąż pracuje. Natomiast w Polsce, gdzie oboje mieliśmy etaty, żaden bank nie chciał udzielić nam kredytu mieszkaniowego, ponieważ nasi pracodawcy – jak to jest ogólnie w Polsce przyjęte, wykazywali tylko część naszych dochodów. Nie wydawaj pochopnych sądów, a te 95% to już naprawdę z księżyca wziąłeś.
    Nawiązując do tematu, moje założenia na początek to było max 2 lata w Angli, właśnie te dwa lata minęły i jakoś nie mam zapału do powrotu, szczególnie obserwując co się w Polsce wyczynia. Jestem jednak dobrej myśli, Irlandia miała podobny problem do polskiego, w pewnym momencie poprostu brakło rąk do pracy i reformy stały się konieczne. Teraz to właśnie Polacy wypełniają im luki w zatrudnieniu. Mam nadzieję, że gdy ponad połowa młodych polaków wyjedzie i zabraknie jeleni do płacenia mocno zawyżonych podatków to wkońcu coś się zmieni na lepsze w naszym, mimo wszystko, pięknym kraju.

    #50940
    Kalafior
    Participant

    w sumie racja oczywiscie ze latwiej kupic mieszkanie tu niz w polsce, ale mimo wszystko wiekszosc wynajmuje domy bo nie stac ich na kredyt ktory beda musieli splacac przez 20 lat czy cos tedy, bo jak sie jest samemu ( bez meza, czy zony:) zawsze jest szansa ze stracisz prace i nie bedziesz w stanie tego kredytu splacac i co w tedy!?. zreszta niewazne:) chodzilo mi raczej o krytyke dosc odwaznego stwierdzenia ze "tutaj moge wszystko"
    mozesz wiecej ale nie wszystko, to nie piepszone eldorado, czy american dream.
    pozdro

    #51010
    Marta Klecz
    Członek

    Co dla mnie jest eldorado dla ciebie moze nim nie byc.
    Jak panstwo daje mi mi tyle bym mogla pracowac, miec opieke nad dzieckiem, moge studiowac jak zechce…moge naprawde zyc na poziomie.
    Dla mnie to jest eldorado. Bo takich mozliwosci nie mialam nigdy wczesniej.
    Ale jesli to jest dla Ciebie za malo, to znaczy ze masz inne rzeczy ktore sa dla ciebie wazne.
    Nie jest to ELDORADO, ale stwarza mozliwosci- zalezy tylko jak to wykorzystasz…

    #51230
    Hones
    Participant

    Zycie niektorych emigrantow w Anglii ogranicza sie jedynie do pracy i ciulania na potrzeby, ktore beda zaspokajane po powrocie do kraju. Wiekszosc ludzi decyduje sie na wyjazd za granice tylko po to aby cos zarobic i wrocic. Sa rowniez tacy, ktorzy widza duze perspektywy i postanawiaja nie wracac do ojczyzny.

    Ja jako emigrant (od 8 miesiecy po za "domem") moge stwierdzic z pelna swiadomoscia, ze bede chcial wrocic do Polski. A to dlatego, ze zycie tu w Anglii jest bardzo "plytkie" dlatego plytkie poniewaz nie tylko pieniadze sa nam do szczescia potrzebne ale rowniez rodzina o ktorej czesto zapominamy. W Kosciele msza brzmi jak jakies sklepowisko roznych kultur. Sakrament malzenstwa to w tym kraju niemal zapomniany "zwyczaj". Nie mowiac juz o zaklamaniu anglikow mowiacych w twarz same superlatywy a za plecami obmawiajacych.

    Rozne mamy wartosci w zyciu i nie twierdze ze wszyscy mysla tak jak ja, lecz powinnismy zadac sobie pytanie – czy aby pogon za kasa nie zubozewa naszego zycia?

    Osobiscie nie zamierzam tracic calego zycia na zdobywanie potrzeb ktore i tak sa sztucznie nakrecane przez ludzi je oferujacych.

    pozdrawiam…

    #51231
    Hones
    Participant

    Zycie niektorych emigrantow w Anglii ogranicza sie jedynie do pracy i ciulania na potrzeby, ktore beda zaspokajane po powrocie do kraju. Wiekszosc ludzi decyduje sie na wyjazd za granice tylko po to aby cos zarobic i wrocic. Sa rowniez tacy, ktorzy widza duze perspektywy i postanawiaja nie wracac do ojczyzny.

    Ja jako emigrant (od 8 miesiecy po za "domem") moge stwierdzic z pelna swiadomoscia, ze bede chcial wrocic do Polski. A to dlatego, ze zycie tu w Anglii jest bardzo "plytkie" dlatego plytkie poniewaz nie tylko pieniadze sa nam do szczescia potrzebne ale rowniez rodzina o ktorej czesto zapominamy. W Kosciele msza brzmi jak jakies sklepowisko roznych kultur. Sakrament malzenstwa to w tym kraju niemal zapomniany "zwyczaj". Nie mowiac juz o zaklamaniu anglikow mowiacych w twarz same superlatywy a za plecami obmawiajacych.

    Rozne mamy wartosci w zyciu i nie twierdze ze wszyscy mysla tak jak ja, lecz powinnismy zadac sobie pytanie – czy aby pogon za kasa nie zubozewa naszego zycia?

    Osobiscie nie zamierzam tracic calego zycia na zdobywanie potrzeb ktore i tak sa sztucznie nakrecane przez ludzi je oferujacych.

    pozdrawiam…

    #51236
    Baggins
    Participant

    NO juz Hones spokojnie…. Zrozumielismy za pierwszym razem 🙂

    #51244
    7sisters
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Hones wrote:

    zycie tu w Anglii jest bardzo "plytkie"
    pozdrawiam…

    Nie wiem o co Ci chodzi. To w UK a nie w Polsce zakosztowałem prawdziwego życia, które daje pełna niezależność finansowa. To właśnie w Polsce życie składa się w dużej mierze z 'pogoni za kasą’ a raczej z usilnych starań żeby wystarczyło… To dopiero zubaża życie kiedy musisz bez przerwy myśleć ile Ci jeszcze zostało pieniędzy!

    Wolę brytyjską fałszywą kurtuazję od polskiego parafialnego zakłamania. Przynajmniej wiem że dopóki pracuję i płacę podatki nikt nie pozbawi mnie prawa do bycia równorzędnym obywatelem. W Polsce każdy kto myśli (albo tylko wygląda) trochę inaczej od razu staje się wrogiem publicznym.

    Chcę wrócić do Polski ale tylko do wolnej Polski. Wolnej od nienawiści, kołtuństwa i arogancji. Nie chcę żeby minister albo inny gamoń mówił mi jak mam żyć, jak wychowywać dzieci albo w co wierzyć. W cięgu dwóch lat mieszkania w UK nie doświadczyłem nawet odsetka agresji z którą miałem do czynienia codziennie w Polsce. I to pomimo że Polacy, w przeciwieństwie do Anglików są w 95% religijni.

    Piszesz o upadku 'sakramentu małżeństwa’ w UK. Ile razy widziałeś w Polsce staruszków trzymających się za ręce? Zobacz ilu ich jest w UK. To bardzo rzadko pierwsze małżeństwo w ich życiu, zwykle drugie lub trzecie. I co? I nic, zamiast tkwić w nieudanym związku ludzie po prostu potrafią ułożyć sobie życie od nowa. Czy to źle?

    #51245
    Marta Klecz
    Członek

    a w Polsce co…idziesz do knajpy-jak masz za co a tam wszyscy smutni bo nie ma tego tamtego, bo mieszkaja ze starymi i jest korba…bo gdzie sie maja podziac…
    Ja tu nie ciulam kasy- nie mam zadnych oszczednosci, ale moja praca daje mi tyle bym mogla sie cieszyc zyciem. Osobiscie nie obserwuje wsrod zadnych moich znajomych jakiejs korby na robienie kasy.
    Mozna tu robic wiele rzeczy naraz i wszystko ma jakis sens. Wychowywac dziecko, utrzymywac dom, pracowac, uczyc sie, zyc przyjemnie i bez stresu…i miec to wszystko naraz…ja akurat nie mam rodziny do ktorej tak mi teskno
    do przyjaciol owszem…i to bardzo
    ale takie jest zycie. Przyjaciele sa albo ich nie ma, jak sa to i odleglosc ich nie odstraszy

    #51248
    xcalmthefirex
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Marta wrote:

    Przyjaciele sa albo ich nie ma, jak sa to i odleglosc ich nie odstraszy

    WORD!

    #51249
    Hones
    Participant

    Negatywne
    "Zycie niektorych emigrantow w Anglii ogranicza sie jedynie do pracy i ciulania na potrzeby, ktore beda zaspokajane po powrocie do kraju. Wiekszosc ludzi decyduje sie na wyjazd za granice tylko po to aby cos zarobic i wrocic"

    Pozytywne
    " Sa rowniez tacy, ktorzy widza duze perspektywy i postanawiaja nie wracac do ojczyzny"

    Forumowicze prosze o dokladne wczytywanie sie w wypowiedzi : w wypowiedzi zacytowanej powyzej poruszono kwestie ciulania jak rowniez kreatywnej pracy – i prosilbym o zrozumienie a nie ocenianie. To chyba nie reality show gdzie szokujemy swoim zachowaniem i ponizamy innych. Czy dla Was wszystko musi byc czarne albo biale?

    Pozdrawiam !

    #51311
    woyth
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    Hones wrote:

    Forumowicze prosze o dokladne wczytywanie sie w wypowiedzi : w wypowiedzi zacytowanej powyzej poruszono kwestie ciulania jak rowniez kreatywnej pracy – i prosilbym o zrozumienie a nie ocenianie. To chyba nie reality show gdzie szokujemy swoim zachowaniem i ponizamy innych. Czy dla Was wszystko musi byc czarne albo biale?

    Kolega Hones wybaczy ze pytam ale czytajac ktora wypowiedz kolega poczul sie ponizony ❓ 😯
    Dyskusja na Forum ma to do siebie ze kazdy moze powiedziec to co mysli i oddac to co mysli w taki sposob jaki jest dla niego wygodny, oczywiscie jesli nie stara sie obrazic przy tym innych, a tu chyba nikt Ciebie nie staral sie obrazic.

    Czytajac Twojego posta zastanowilo mnie dlaczego cytujesz wlasne wypowiedzi przy okazji oceniajac ❗ tych ktorzy ciulaja jako zlych i tych ktorzy widza perspektywy jako dobrych.

    Niektorzy przyjechali tutaj tylko dlatego zeby "ciulac na potrzeby, ktore beda zaspokajane po powrocie do kraju". Skoro musieli opuscic swoj kraj zeby na te potrzeby uciulac to chyba nie jest to dobry znak. Zakladam ze nie wydaja uciulanych pieniedzy albo boja sie sprobowac wydac chociaz troche bo zawsze moze to opoznic moment ich powrotu do rodziny i kraju lub tez po prostu taki maja zwyczaj ale jesli im to pasuje i czuja sie z tym szczesliwi to dlaczego mialoby by byc to negatywne. Kazdy ma prawo swobodnego wyboru drogi ktora obierze. Niektorym wystarczy tylko praca.

    "Pozytywne
    " Sa rowniez tacy, ktorzy widza duze perspektywy i postanawiaja nie wracac do ojczyzny" "
    Wybacz ale czytajac to zdanie odnioslem wrazenie ze pozytywne jest to ze ludzie postanawiaja nie wracac do ojczyzny. Osobiscie uwazam ze jest to przykre i smutne ze mozliwosci rozwoju i realizacji planow ludzie maja dopiero tutaj a nie w ojczyznie.
    Uwazam ze pozytwne jest to ze kazdy ma prawo swobodnego wyboru czy chce mieszkac tu w UK czy w Polsce i jesli ktos dostrzega mozliwosci i potrafi je wykorzystac.

    Ja osobiscie wybralem UK ale nie ma w tym jakby nic ideologicznego wybralem bo moglem.

    Pozdrawiam

    #51330
    Hones
    Participant

    Doceniam wysilek (woyth), lecz nadal tresc mojego posta nie zostala odczytana z wnioskiem jaki chcialbym przekazac. Piszac o obrazaniu innych nie mialem na mysli mnie, tylko innych forumowiczow, ktorych atakuje sie za poglady. Szkoda czasu na przytaczanie przykladow poniewaz wystarczy spedzic kilka minut na tym wlasnie forum i wszystko stanie sie dla nas jasne.

    Mniejsza z tym….
    Piszac "pozytywne" czy tez "negatywne" – nie ocenialem samego czlowieka czy tez jego postawy, a tylko uswiadamiam, ze pobyt w tym kraju (UK) dla jednych ogranicza sie do "ciulania" co moim zdaniem jest negatywna strona emigracji – i wydaje mi sie ze tylko etapem w prawdziwym zyciu – bo jak slusznie napisales "Skoro musieli opuscic swoj kraj zeby na te potrzeby uciulac to chyba nie jest to dobry znak", a dla drugich jest to mozliwosc rozwoju i moze nawet chec zostania tu na stale (co moim zdaniem jest pozytywne i w takim samym stopniu zasluguje na uznanie j.w)

    Mysle wiec ze chociaz w malym stopniu udalo mi sie rozwiac Twoje watpliwosci co do intencji poprzedniego posta 😉

    PS: Jedno co mi sie podoba w UK to postawa anglikow, ktorzy trzymaja emigrantow nisko i zdala od dobrych stanowisk. Analogicznie powinnismy traktowac obcokrajowcow w Polsce.

    Jak latwo zauwazyc: Polak w Anglii to nie to samo co Anglik w Polsce

    ❗ ❗

    Pozdrawiam

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 31)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.