Strona główna Działy Motoryzacja polskie auto w anglii

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #11243
    pablo26
    Członek

    polski samochód w anglii.moze ktos wie jak długo mozna jeździć polskim autem w anglii?słyszałem że tylko 6 miesięcy a potem trzeba je przerejstrować na angielskie tablice.a co jeżeli wyjade nim przed upływem 6 miesięcyi powróce nim spowrotem po urlopie?czy ten okres będzie naliczał się od nowa?czyli od daty wjazdu do anglii?

    #47029
    fatamorgana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    pablo26 wrote:

    polski samochód w anglii.moze ktos wie jak długo mozna jeździć polskim autem w anglii?słyszałem że tylko 6 miesięcy a potem trzeba je przerejstrować na angielskie tablice.a co jeżeli wyjade nim przed upływem 6 miesięcyi powróce nim spowrotem po urlopie?czy ten okres będzie naliczał się od nowa?czyli od daty wjazdu do anglii?

    Ja jestem ponad rok wozem z Polski i nic. Są sprzeczne opinie na ten temat, tzn. jedni twierdzą, że musisz mieć road tax skoro tu jeździsz, inni nie, bo wóz nie jest zarejestrowany w UK…
    Rzecz w tym, że nie ani Policja ani DVLA nie mają dowodu (o ile Ty go im nie dostarczysz…) od kiedy naprawdę jeździsz tu autem.
    Póki się to nie zmieni, nie ma strachu, ale gliniarze radzili mi raczej zmienić prawko będąc tu dłużej niż płacić tax.
    Przy każdej kontroli mówię im po prostu, że jestem kilka miesięcy, ale myślę, że przerwa i ponowny przyjazd powinny stanowić podstawę do naliczania od nowa…
    Tak czy siak, u mnie zawsze jest "do trzech miesięcy" i mam święty spokój.
    Nawet pomimo tego, że raz sąsiad "nasłał" na mój wóz gliny i chcieli nawet moje papiery dali mi termin przyjścia na komisariat, ale ich olałem, bo powiedziałem, że nieustannie pracuję i nie wiem, kiedy mogę przyjść. Nie przyszedłem wcale, ani nie wysłałem nawet kopii papierów. Powiedziałem jedynie w rozmowie telefonicznej (zostawili numer), że miałem 3 kontrole drogowe i wszystko było w porządku…
    Sądzę jednak, że w świetle tego jak wiele aut na "obcych" blachach tu zjechało, władze coś na to wymyślą…
    Road tax jest tu najbardziej znienawidzonym przez Anglików podatkiem, zwłaszcza że nie bardzo widać efekty jego stosowania (jakość dróg, zwłaszcza w miastach).

    #47031
    7sisters
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    pablo26 wrote:

    polski samochód w anglii.moze ktos wie jak długo mozna jeździć polskim autem w anglii?słyszałem że tylko 6 miesięcy a potem trzeba je przerejstrować na angielskie tablice.a co jeżeli wyjade nim przed upływem 6 miesięcyi powróce nim spowrotem po urlopie?czy ten okres będzie naliczał się od nowa?czyli od daty wjazdu do anglii?

    Samochodu z zagranicy wolno uzywac w UK przez 6 miesiecy w ciagu okresu 12 miesiecy, pod warunkiem posiadania waznego ubezpieczenia i przegladu w kraju zarejestrowania auta. Zrodlo:

    http://www.dvla.gov.uk/vehicles/exptimpt.htm#Temporarily%20Imported%20Vehicles

    W praktyce oznacza to ze jezeli po 6 miesiacach nabroimy cos na drodze, policja moze poprosic nas o udowodnienie ze jezdzilismy samochodem w UK krocej niz 6 miesiecy (bilety promowe, rachunki z zagranicy itp). Mysle ze nie warto ryzykowac.

    #47048
    v-tec
    Członek

    [quote:75873504bf] W praktyce oznacza to ze jezeli po 6 miesiacach nabroimy cos na drodze, policja moze poprosic nas o udowodnienie ze jezdzilismy samochodem w UK krocej niz 6 miesiecy (bilety promowe, rachunki z zagranicy itp). Mysle ze nie warto ryzykowac. [/quote]

    W praktyce to nie musisz niczego 'nabroić’, gliny mogą zatrzymać cię do normalnej kontroli drogowej (zwłaszcza gdy zauważą obce blachy), więc aby uniknąć problemów dobrze wozić ze sobą bilet na prom/tunel na którym są numery naszego wozu oczywiście nie starszy niż 6 miesięcy.

    #47049
    v-tec
    Członek

    [quote:314d270754] Road tax jest tu najbardziej znienawidzonym przez Anglików podatkiem, zwłaszcza że nie bardzo widać efekty jego stosowania (jakość dróg, zwłaszcza w miastach). [/quote]

    Jeśli chodzi o najbardziej znienawidzony podatek, to jednak zdecydowanie jest to Council Tax (btw. jedynym 'efektem’ jego stosowania jest zmniejszanie bezrobocia poprzez zatrudnianie tysięcy ludzi w urzędzie miasta) 🙂
    Jakość dróg – na cóż, kto ma do niej zastrzeżenia chyba daawno nie był w kraju… 🙂

    #47050
    fatamorgana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    v-tec wrote:

    [quote:1d16d2b5c5] Road tax jest tu najbardziej znienawidzonym przez Anglików podatkiem, zwłaszcza że nie bardzo widać efekty jego stosowania (jakość dróg, zwłaszcza w miastach).

    Jeśli chodzi o najbardziej znienawidzony podatek, to jednak zdecydowanie jest to Council Tax (btw. jedynym 'efektem’ jego stosowania jest zmniejszanie bezrobocia poprzez zatrudnianie tysięcy ludzi w urzędzie miasta) 🙂
    Jakość dróg – na cóż, kto ma do niej zastrzeżenia chyba daawno nie był w kraju… :)[/quote]

    Właśnie wróciłem i jeździłem. Cóż, spierałbym się czy gorsze są w Leeds, czy polskie. Wiem tylko jedno. Końcówki drążków (tzw. gałki) tutaj mam powybijane po 3 miesiącach, a w Polsce miałem po pół roku. I niech mi nikt nie gada, że nie umiem jeździć czy podobne pierdółki…
    A co do podatków: ja najwięcej przekleństw słyszałem pod adresem właśnie road taxu. A skoro w perspektywie jest zwiększenie systemu kontroli jego płacenia, to oznacza, że chcą zwiększyć jego ściągalność , czyli zwiększyć wpływy. Z councilu jednak mamy przynajmniej więcej bo jednak służby miejskie i Policja coś tam pracują dla nas wszystkich.
    A z road taxu nie ma w sumie nic, bo od czasu jak tu jestem, widziałem tylko jeden remont ulicy, a to grubo za mało.
    A jak chodzi o poproszenie przez gliny udowodnienia, że jeździmy mniej niż pół roku po ich drogach, to wyjaśniam, że nie ma takiego zapisu w prawie angielskim, który nakazuje przechowywać jakiekolwiek bilety, i nie mamy obowiązku niczego w tym zakresie udowadniać.
    Natomiast najważniejsze jest posiadanie ważnego ubezpieczenia pojazdu, ponieważ jego brak jest traktowany jako przestępstwo drogowe (a nie wykroczenie). Tak jak oczywiste jest posiadanie aktualnego ubezpieczenia auta, tak nie oczywiste jest kolekcjonowanie nieważnych biletów na prom.
    Jak chcecie być nadgorliwi, to bądźcie, ale zawsze uważałem, że nie należy przesadzać. Kwestia jest taka, czy potraficie coś racjonalnie wyjaśnić w razie czego, a nie czy macie stare bilety. Wprawdzie Anglicy lubią na wszystko mieć papier, ale wiedzą dobrze, że przyjezdni nie mogą wszystkiego wiedzieć, skoro oni sami też nie wiedzą. I tak w końcu najważniejsze jest posiadanie ubezpieczenia. Wiem to dobrze, bo mnie lubią zatrzymywać z powodu takiego, że mam jeszcze czarne blachy.
    Mimo wszystko zawsze dawali spokój i nie kazali niczego udowadniać. A w razie wypadku też istotne jest ubezpieczenie a nie to, czy zapłaciliście road tax…
    Pozdrawiam.

    #47052
    7sisters
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    v-tec wrote:

    [quote:a0cdb3bd68] W praktyce oznacza to ze jezeli po 6 miesiacach nabroimy cos na drodze, policja moze poprosic nas o udowodnienie ze jezdzilismy samochodem w UK krocej niz 6 miesiecy (bilety promowe, rachunki z zagranicy itp). Mysle ze nie warto ryzykowac.

    W praktyce to nie musisz niczego 'nabroić’, gliny mogą zatrzymać cię do normalnej kontroli drogowej (zwłaszcza gdy zauważą obce blachy), więc aby uniknąć problemów dobrze wozić ze sobą bilet na prom/tunel na którym są numery naszego wozu oczywiście nie starszy niż 6 miesięcy.[/quote]

    Jezeli zlapia Cie gliny na polskich blachach, najprawdopodobniej skonczy sie na pouczeniu (chyba ze bedziesz pyskowac). Inaczej bedzie przy recydywie, ale i tak najgorsze skutki beda przy wypadku. Lamiac prawo danego kraju, dajesz swojej ubezpieczalni podstawe do uniewaznienia Twojej polisy a wtedy placz i plac – np. odszkodowanie za uszkodzony kregoslup siega miliona funtow.

    #47057
    kunegunda
    Participant

    A ja zycze wszystkim pomyslowym powodzenia.
    Zwlaszcza jesli jezdza polskimi autami. Jesli gdziekolwiek przydzwonia to poznaja co oznacza "polski ubezpieczyciel" wypinajacy sie na Ciebie

    A do wszystkich ciekawskich jesli masz polskie blachy i nie dostajesz mandatow za zle parkowanie to wcale nie oznacza ze ich nie dostajesz. Jestes rejstrowany w bazie miasta i pewnego pieknego ranka dostajesz list do domu ze twoj samochod musi w przeciagu 2 tygodni opuscic granice pieknej anglii inaczej dostaniesz bilecik na 2500 tys funto do zaplacenia.

    NIE MA MOZLIWOSCI OD TEGO UCIEC.

    osobiscie znam taki przypadek. 😈

    #47059
    fatamorgana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    kunegunda wrote:

    A ja zycze wszystkim pomyslowym powodzenia.
    Zwlaszcza jesli jezdza polskimi autami. Jesli gdziekolwiek przydzwonia to poznaja co oznacza "polski ubezpieczyciel" wypinajacy sie na Ciebie

    A do wszystkich ciekawskich jesli masz polskie blachy i nie dostajesz mandatow za zle parkowanie to wcale nie oznacza ze ich nie dostajesz. Jestes rejstrowany w bazie miasta i pewnego pieknego ranka dostajesz list do domu ze twoj samochod musi w przeciagu 2 tygodni opuscic granice pieknej anglii inaczej dostaniesz bilecik na 2500 tys funto do zaplacenia.

    NIE MA MOZLIWOSCI OD TEGO UCIEC.

    osobiscie znam taki przypadek. 😈

    Chyba nie przeczytałaś mojego pierwszego postu.
    Napisałem, że jestem tu wozem z Polski grubo ponad rok i nic.
    Ani listów, ani kar, ani nic.
    Mimo, że od samego początku jestem w bazie danych miasta (parking permit) i mimo otrzymania (niesłusznie) aż 8 mandatów, zresztą wszystkie anulowano. Nawet gliny kiedyś chciały gruntownie sprawdzić ten wóz i mnie jako właściciela, ale jak napisałem, skończyło się na niczym. Może to wynik mojej pewności siebie i doświadczenia w obcowaniu z mundurowymi, a może po prostu jestem szczęściarzem, ale jeżeli ma być tak jak Ty twierdzisz, to ten list chyba się zagubił, albo jakaś pani mi odpuściła, bo wszystko jest w porządku.
    A skoro nikt się nie czepia, to nie ma sprawy.
    Jeżeli Anglicy mają jakieś przepisy to je raczej stosują, ale nie ma systemu idealnego, zdolnego do totalnej kontroli wszystkiego. A my, Polacy, za to jesteśmy dobrzy w wyszukiwaniu luk w takich systemach.
    Póki nikomu nie dzieje się krzywda jest o.k.
    Tak samo patrzą na to gliny. Nie karają za brak jednego stopu, dziurę w tłumiku, spaloną żarówkę itp. duperele, które nie mają faktycznego wpływu na bezpieczeństwo na drogach (inaczej niż u nas…) Ale spróbuj coś przeskrobać, czy jechać po pijaku i jak wariat… Niczym ich nie przekupisz.
    A ponieważ ja jeżdżę bardzo dobrze i lepiej niż większość kierowców tutaj, stosuję się do przepisów, dlaczego mieliby mnie karać?
    Papiery też wszystkie mam o.k. Zatem podsumowując, jak jesteś grzeczny i nie podskakujesz nikt Cię nie ruszy.
    A jak mówią: "pokorne cielę dwie matki ssie"…
    Ja tam spię spokojnie i niczym się nie przejmuję.
    Rzecz w tym, że każdy sytem ma i słabostki i luki, bo nie da się przewidzieć wszystkich okoliczności i opcji. Jak będę wiedział, że mi coś naprawdę grozi, to coś z tym zrobię…

    #47066
    pablo26
    Członek

    a ja wymymsliłem tak:w maju zjeżdżam do polski na urlop i zamierzam spowrotem wrócić do anglii polskim autem.a zrobie to w ten sposób:mój samochód zarejstrowany jest na mojego ojca w moim rodzinnym mieście,ja zamierzam w maju zarejstrować go na moją dziewczynę mieszkającą w innym mieście dzięki czemu moje auto dostanie inne tablice rejstracyjne.więc wracam do anglii na kolejne pół roku swoim samochodem tylko na innych blachach.trochę to kosztuje ale napewno mniej niż zarejstrowanie go w anglii.ktos ostatnio pisał że w dover rejstrują wszystkie auta wjeżdżające i wyjeżdżające,wiec mam nowe pół roku na jazdę a potem pomyślę co dalej.

    #47067
    kunegunda
    Participant

    Woz sie dale nikt ci nie zabrania

    Ale zawsze miej na uwadze jak bedziesz machal swojej bryce na dowidzenia przez okno

    #47080
    fatamorgana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    kunegunda wrote:

    Woz sie dale nikt ci nie zabrania

    Ale zawsze miej na uwadze jak bedziesz machal swojej bryce na dowidzenia przez okno

    Jesteś kolejną osobą, której powtórzę to samo: Nie wiesz jak u mnie wszystko wygląda, więc nie zakładaj z góry czegoś, czego i tak nie wiesz.
    Z tego biorą się nieporozumienia i myślenie typu: ja wiem lepiej…
    Machałem już nie raz jak odjeżdżałem na lotnisko…innym samochodem.

    #47083
    sylwek
    Członek

    A nie lepiej po prostu kupić angielskie auto ??? Ceny używanych nie są takie przecież straszne, do tysiaka fajną furkę spokojnie idzie kupić. Ja takowe mam, Insurance mam rozłożony na miesięczne raty, a jak ktoś ma gigantycznną stawkę zawsze można podpiąć się pod kogoś jako drugi kierowca. Osobiście 4 auta ubezpieczyłam dla znajomych na siebie. Naprawdę warto, a ile mniej problemów na drodze np. z wyprzedzaniem.
    Pozdrawiam 😉

    #47085
    7sisters
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    fatamorgana wrote:

    kunegunda wrote:

    Woz sie dale nikt ci nie zabrania

    Ale zawsze miej na uwadze jak bedziesz machal swojej bryce na dowidzenia przez okno

    Jesteś kolejną osobą, której powtórzę to samo: Nie wiesz jak u mnie wszystko wygląda, więc nie zakładaj z góry czegoś, czego i tak nie wiesz.
    Z tego biorą się nieporozumienia i myślenie typu: ja wiem lepiej…
    Machałem już nie raz jak odjeżdżałem na lotnisko…innym samochodem.[/quote]

    Drogi Fatamorgano, u Ciebie wygląda to dokładnie tak samo jak u innych. Nie zgłosiłeś się na posterunek? To nie jest pilne więc Cię gonić nie będą ale w końcu ta sprawa Cię znajdzie. Wróci ze zdwojoną siłą kiedy znowu zatrzyma Cię policja lub, odpukać, spowodujesz kolizję. Ale może Ci się uda, może ubezpieczalnia jednak nie zauważy i wypłaci, może Urząd Skarbowy się nie dowie i nie będziesz musiał płacić podatku.

    Koty tak przechodzą przez drogę: a nuż się uda?

    #47095
    jackyl
    Participant

    [quote:7bb95ac6eb]
    Koty tak przechodzą przez drogę: a nuż się uda?[/quote]

    a kurczaki..? 😛

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 1)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.