Strona główna Działy Hyde Park Anglia – gorzkie zale (cholernie dlugie!)

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #11051
    Piotr_ek
    Członek

    Przytocze tutaj dwie historie, obie prawdziwe, ktore zdarzyly sie w Anglii
    pewnym dwom panom – Polakom.

    Pan X. pracuje tutaj od okolo roku. Prace ma stala, pewna w duzej firmie
    i dosyc dobrze zarabia. Jest cenionym i szanowanym pracownikiem. Pewnego pieknego dnia jadac z pracy do domu wzial udzial w kolizji drogowej. Mozna to nazwac wypadkiem poniewaz byly osoby ranne.
    Przybyla policja nie ustalila sprawcy wypadku na miejscu wobec tego
    powiedziano panu X, ze sprawa trafi do sadu i zostanie on powiadomiony
    o terminie rozprawy. Pan X grzecznie udzielil wszelkich informacji o sobie
    tj. imie, nazwisko, numer telefonu i adres – przy czym grzecznie poinformowal, ze wlasnie sie przeprowadzil i adres na prawie jazdy jest juz nieaktualny. Kulturalny pan policjant spisal sobie wiec nowy adres pana X (inny niz ten na prawie jazdy). Po czym pan X wrocil do domu, oczywiscie autobusem bo samochodem juz nie szlo za bardzo 😆
    Minely 3 miesiace. Pan X pracowal sobie spokojnie jak codzien gdy nagle wtargnelo dwoch policjantow z nakazem aresztowania pana X!
    Zakuto go w kajdanki(!) i na oczach wspolpracownikow wyprowadzono do radiowozu. Na posterunku dowiedzial sie gorzkiej prawdy.
    ZOSTAL ZATRZYMANY ZA NIESTAWIENIE SIE W SADZIE NA DWOCH (!) ROZPRAWACH WOBEC CZEGO AUTOMATYCZNIE ZOSTAL UZNANY WINNYM I ZAPADLA DECYZJA O POZBAWIENU GO PRAWA JAZDY! – To wszystko za niestawienie sie w sadzie.
    Okazalo sie, ze sad wyslal 2 wezwania na dwie rozprawy na… stary adres!
    Nikomu nie chcialo sie sprawdzic, ze pan X podal nowy adres na miejscu zdarzenia. Latwiej bylo spisac adres z prawa jazdy ktore i tak pan X wymienil zaraz po wypadku wiec DVLA mialo juz jego nowy adres.
    Po wyjasnieniach zwolniono go z aresztu po 3 godzinach.
    Jak mowi byly to najdluzsze 3 godz. w jego zyciu.
    Zapachnialo „Procesem” Kafki, prawda?
    Pan X oczywiscie odwolal sie do sadu wyzszej instancji.
    Sprawa odbedzie sie w marcu i jak mowi adwokat prawdopodobnie rozstrzygnie sie na korzysc pana X.
    A w pracy juz pana X tak nie cenia…

    Historia 2 (jeszcze dluzsza – nie bijcie!)
    Panu Y (ktory mieszka i pracuje tu od ponad roku) urodzilo sie dzieciatko.
    Sliczne, rumiane zaraz bylo widac ze nie angielskie 😉
    Jako ze pan Y nie jest obywatelem UK a chcial nadac dzieciatku obywatelstwo tego kraju-raju postanowil sprobowac wiec i zlozyl wniosek do Home Office’u oczywiscie ze stosownym czekiem na ponad 200 funtow.
    Niewtajemniczonych pragne poinformowac, ze dziecie urodzone tutaj nie ma automatycznie przyznanego obywatelstwa, chyba ze przynajmniej jedno z rodzicow ma Unlimited Leave to Remain in UK wbity w paszporcie ale na to trzeba 4 lata pracy, czego pan Y oczywiscie nie mial.
    Istnieje jednak szansa ze szacowny wysoki urzednik w HO nada obywatelstwo dziecku urodzonemu w Anglii. Zalezy to od wielu czynnikow a najwazniejszym z nich jest nastroj w jakim w danej chwili jest pan urzednik.
    Pan Y wiedzial, ze szanse sa niewielkie i jesli nie uda sie to nada dziecku obywatelstwo polskie zeby nie bylo „stateless” tzn. cos jakby bezpanstwowe. Wiedzial tez ze w przypadku odmowy dostanie czesciowy zwrot oplaty (ktora wyniosla go ponad 200!)
    Po paru dniach przyszla odpowiedz z HO, ze dziekuja, oplata zostala przyjeta i ze nie ma sie do nich zglaszac, to oni sie do niego zglosza jak beda cos potrzebowali.
    W miedzyczasie pan Y zrobil cos bardzo zlego – zmienil adres!
    Jednak jako, ze jest to bardzo roztropny czlowiek postanowil skorzystac z uslugi Redirection Service tzn. przekierowania ewentualnej korespondencji ze starego na nowy adres. Kolejne 18 funtow. To juz 218.
    Minely 3 miesiace blogiego spokoju.
    Pan Y nie dopytywal sie w HO o przebiegu sprawy jako ze to czlowiek cierpliwy jest a i pisali przeciez zeby tego nie robic.
    I nagle przychodzi list z HO. Pan Y swiadomy byl odmowy ale odpowiedz przeszla jego wszelkie oczekiwania.
    W liscie bylo napisane „z powodu tego ze nie otrzymalismy od pana zadnej odpowiedzi na wyslane do pana 2 listy z prosba o dodatkowe dokumenty, sprawa panska zostaje anulowana bez prawa zwrotu oplaty”
    Pana Y szlag trafil! Zaplacil na poczcie za przekierowanie? Zaplacil.
    Przekierowali ? Tak ale co trzeci list!
    Pobiegl wiec szukac tamtych 2 listow ktore oczywiscie znalazl pod starym adresem.
    Na poczcie potraktowano go jak w Polsce za komuny (Czego sie pan czepiasz, tu sie PRACUJE, Doszedl list ? Doszedl! A, ze na stary adres? Widocznie ktos sie pomylil! Ze byly 2 listy? Eee… to ktos sie dwa razy pomylil. No ale ten trzeci byl juz przekierowany, to o co problem?)
    Pan Y pojechal wiec do HO do Liverpool’u. Paliwo 40 funtow(to juz 258)
    Po odczekaniu na swoja kolejnosc w tlumie Murzynow, Pakistanow i Chinczykow dostal sie do okienka zeby uslyszec ze jest im przykro ale to nie ich wina i mozna oczywiscie zlozyc drugi wniosek z kolejna oplata 200 funciakow. Pan Y nie zdzierzyl i odparl, ze w takim razie nie chce zeby jego dziecko mialo obywatelstwo tego pieprzonego kraju!
    Podobno Murzynow zamurowalo 🙂
    Pan Y jest w trakcie zalatwiania polskiego obywatelstwa dla potomka.
    Trzeba bylo leciec do Polski osobiscie ale na podroz wydal tylko 60 funtow a i wiele wodki sie polalo i kielbas zgrillowalo jak rodzina podobno potomka zobaczyla.

    Przytoczone tu historie uslyszane sa z pierwszej reki.
    Znam jeszcze kilka innych (np gdy ktos trzykrotnie wysylal prawo jazdy do DVLA bo byly bledy w nazwisku. Za 4 razem gdy mu przyslali juz z dobrym nazwiskiem – polkneli mu jedna kategorie!)
    Zmienily one nieco moje postrzeganie na ten kraj. Istnieje tutaj ogromna biurokracja ktorej moze tak nie widac golym okiem bo prawie wszystko zalatwiamy przez poczte. Jest to sposob dobry ale jak widac zawodzi. Zaloze sie, ze na miejscu tych panow wolelibyscie odczekac swoje w urzedzie i miec sprawy pozalatwiane.

    Licze na odzew szanownych forumowiczow. Czy spotkaliscie sie kiedys z ignorancja ze strony ludzi na ktorych placimy (duze!) podatki?
    Pozalmy sie troche na ten kraj, dajmy zadosc polskiej tradycji 😉

    p.s.
    Jak ktos chce przyznac mi nagrode za najdluzszego posta to prosze, nie przesylajcie poczta!!
    Wypije na miejscu 😆
    Pozdrawiam.

    #45455
    Howard Roark
    Participant

    Tak, tak… pozalmy sie troche ………….

    Czytajac posty fatamorgany mozna sie dowiedziec jak to zle jest byc Polakiem a dobrze miec samochod na angielskich blachach (ponoc na granicy jest latwiej :)).

    Teraz mozemy sie pozalic jak to zle i fatalnie jest mieszkac w UK.

    Moim skromnym zdaniem ludzie dziela sie na tych, ktorym zawsze wychodzi -niewazne czy mieszkaja w PL czy UK, USA czy RPA i tych, ktorym wychodzi mniej. Tym drugim za to uzalanie wychodzi zawsze super.

    Pozalmy sie troche …. 🙂

    #45467
    v-tec
    Członek

    Widze że Piotrkowi Anglia niezbyt służy.
    Jest na to prosta rada – przeprowadzić się do pięknego kraju nad Wisłą. Tam podobne historie nie mogłyby się zdarzyć 😆

    A poważniej: pan X powinien zadbać o prawidłowy adres w bazie danych przed wypadkiem (a nie po). Skoro tego nie zrobił, może mieć pretensje do garbatego…
    Pan Y w ogóle powinien był sobie odpuścić gdyż niezależnie od humoru urzędnika dziecko polskich rodziców nie otrzyma obywatelstwa ang. (nie jest także 'bezpaństwowe’ – jest obywatelem polskim, w każdym razie takim, jak jego tato 🙂 ) Czy naprawdę ktoś myślący uwierzy, że można kupić sobie ang. obywatelstwo za 200 funtów ❓

    #45475
    fatamorgana
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    v-tec wrote:

    Widze że Piotrkowi Anglia niezbyt służy.
    Jest na to prosta rada – przeprowadzić się do pięknego kraju nad Wisłą. Tam podobne historie nie mogłyby się zdarzyć 😆

    A poważniej: pan X powinien zadbać o prawidłowy adres w bazie danych przed wypadkiem (a nie po). Skoro tego nie zrobił, może mieć pretensje do garbatego…
    Pan Y w ogóle powinien był sobie odpuścić gdyż niezależnie od humoru urzędnika dziecko polskich rodziców nie otrzyma obywatelstwa ang. (nie jest także 'bezpaństwowe’ – jest obywatelem polskim, w każdym razie takim, jak jego tato 🙂 ) Czy naprawdę ktoś myślący uwierzy, że można kupić sobie ang. obywatelstwo za 200 funtów ❓

    I to są naprawdę praktyczne i przemyślane wywody…drogi V-tec-u
    Gratulacje.
    Niechaj Howard Roark bierze przykład a nie ciągle tylko w zawoalowany sposób koniecznie chce być uszczypliwy…

    #45476
    fatamorgana
    Participant
    ”Howard wrote:

    Tak, tak… pozalmy sie troche ………….

    Czytajac posty fatamorgany mozna sie dowiedziec jak to zle jest byc Polakiem a dobrze miec samochod na angielskich blachach (ponoc na granicy jest latwiej :)).

    Czyżby coś Cię bolało?
    Bądź spokojny…Howardzie Roarku…nie biorę tych uszczypliwości do siebie. Na szczęście…bo szkoda mi na to czasu.

    Lepiej komuś pomóc niż go szczypać…

    Miałem tego nie pisać, ale nie lubię tego typu ludzi, którzy jaja sobie robią z czyichś nieprzyjemnych przeżyć i problemów, zatem powiem Ci tak;

    Życzę Ci abyś doświadczył dokładnie tego samego co ja, możliwie najszybciej…i wtedy zobaczymy jaki z Ciebie będzie mądrala, o.k.???
    Przydało by Ci się więcej pokory…
    Dziwisz się mojej odpowiedzi???
    Ależ dlaczego???
    Przecież sam się o nią prosisz….
    I nigdy nie zakładaj, że ktoś jest głupszy niż Ty, nawet jeżeli jego wywody oceniasz jako dziwne…
    Wyobraź sobie….że pozdrawiam Cię!!! 😆

    #45497
    gonia
    Participant

    Piotrku….takie historie moga sie zdazyc wszedzie…a nazwe Home Office czy inne instytucje wystepujace w twojej opowiesci mozna zastac innymi odpowiednikami z kazdego kraju..takie jest zycie…tacy sa ludzie i rzeczywistosc..niestety..nic tylko jak zebrac sie(…kupe):) i stawiac czola przeciwnoscia…
    tak wam tylko podam glupi maly przykladzik :jak sie wprowadzilam do mojej obecnej chatki…to nie milismy kubla na smieci te ogolne smieci milismy tylko ten na recycling ktory jest czyszczony tylko raz w miesiecu..wiec kicha a jakby ktos sie zjarzyl ze wyrzucamy normalne smieci do kubla z recyclingiem to by nam przywalili kare…a kwestia byla taka ze jak tylko sie wprowadzilismy dzwonilismy od razu do councilu zglosic ze nie ma smietnika i prosimy i jak najszybsze dostarczenie…minely ok 2 misiece a smietnika jak nie bylo tak nie bylo..znowu dzwonimy nie ma nic na systemie i znowu robimy request…mowia ze nastpne pare tygodni pare tygodni mija a smietnika jak nie bylo tak nie bylo…wowczas mozna bylo sie troszke wsciec wiec co zrobilam zadzwonilam”zjebalam”(sorki za slownko ale tak by pokreslic charakter)po calosci i smietnik znalzl sie w tydzien czasu…od tamtej pory stwierdzilam ze gebe mam po to by nia nawijac…a podatki i inne duperelki place by moc wymagac…i nie mam zamirau siedziec jak cicha myszka pod miotla tylko oczekiwac i otrzymywac a jak nie da rady po dobremu do i pokrzyczec sobie troszke pozwole…najwazniejsze nie czuc sie tutaj jak intruz i nie przepraszac ze sie istnieje i walczyc jak wszedzie i zawsze…
    i oczywiscie z usmiechem na zapalem… 🙂

    #45520
    fatamorgana
    Participant

    GONIA?
    Jestem z Tobą…dokładnie tak, należy gonić opieszałych Anglików, bo od wygody życia im się uśpiły szare komórki, oraz osłabło im krążenie…
    Pozdrawiam.

    #45576
    SZwindel
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    gonia wrote:

    …najwazniejsze nie czuc sie tutaj jak intruz i nie przepraszac ze sie istnieje i walczyc jak wszedzie i zawsze…
    i oczywiscie z usmiechem na zapalem… 🙂

    …i by nie czuc sie jak intruz gdziekolwiek sie jest…
    Wszystkie zle historie moga sie zdazyc gdziekolwiek i wazne jest to by DBAC o swoje sprawy, niczego nie lekcewazyc, bo jak cos zlego moze sie zdazyc, to sie prawdopodobnie zdazy. Czasami to sobie sprawdzalem i rzeczywiscie, jak cos zlekcewazylem, oko przymruzylem, ze moze mi sie upiecze, to jak wrocilo z powrotem to musialem sie chwile zastanawiac gdzie sufit, a gdzie podloga.
    Obecnie zajmuije sie lekcewazeniem zeznanie podatkowe w Polsce. Niektorzy mowia ze byly petycje, sprzeciwy i ze nie trzeba, inni ze trzeba, choc to raczej formalnosc, bo sie na tym nie traci. Ja siedze cicho i czekam na grom z jasnego nieba.
    No i na zakonczenie. Nie narzekajcie bo to doluje, najbardziej tych co narzekaja. Trzeba przychodzic z rozwiazaniem problemu a nie wolac o pomste do nieba.

    #45589
    gonia
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    SZwindel wrote:

    gonia wrote:

    …najwazniejsze nie czuc sie tutaj jak intruz i nie przepraszac ze sie istnieje i walczyc jak wszedzie i zawsze…
    i oczywiscie z usmiechem na zapalem… 🙂

    …i by nie czuc sie jak intruz gdziekolwiek sie jest…
    Wszystkie zle historie moga sie zdazyc gdziekolwiek i wazne jest to by DBAC o swoje sprawy, niczego nie lekcewazyc, bo jak cos zlego moze sie zdazyc, to sie prawdopodobnie zdazy. Czasami to sobie sprawdzalem i rzeczywiscie, jak cos zlekcewazylem, oko przymruzylem, ze moze mi sie upiecze, to jak wrocilo z powrotem to musialem sie chwile zastanawiac gdzie sufit, a gdzie podloga.
    Obecnie zajmuije sie lekcewazeniem zeznanie podatkowe w Polsce. Niektorzy mowia ze byly petycje, sprzeciwy i ze nie trzeba, inni ze trzeba, choc to raczej formalnosc, bo sie na tym nie traci. Ja siedze cicho i czekam na grom z jasnego nieba.
    No i na zakonczenie. Nie narzekajcie bo to doluje, najbardziej tych co narzekaja. Trzeba przychodzic z rozwiazaniem problemu a nie wolac o pomste do nieba.[/quote]

    No i tak wlasnie staram sie robic!!!

    #45611
    ScOOrK
    Członek

    Dobre chwile dają mi silę aby żyć,
    A złe – doświadczenie na resztę życia.

    #45622
    7sisters
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    v-tec wrote:

    Pan Y w ogóle powinien był sobie odpuścić gdyż niezależnie od humoru urzędnika dziecko polskich rodziców nie otrzyma obywatelstwa ang. (nie jest także 'bezpaństwowe’ – jest obywatelem polskim, w każdym razie takim, jak jego tato 🙂 ) Czy naprawdę ktoś myślący uwierzy, że można kupić sobie ang. obywatelstwo za 200 funtów ❓

    Drogi v-tec, muszę znów się z Tobą nie zgodzić. W/g

    http://www.ind.homeoffice.gov.uk/ind/en/home/applying/british_nationality/advice_about_nationality/bn1_-_british_citizenship.html

    dziecko urodzone w UK po 1 stycznia 1983 otrzymuje AUTOMATYCZNIE obywatelstwo brytyjskie pod warunkiem że przynajmniej jedno z rodziców jest osiedlone w UK. Obywatele UE którzy posiadają bezterminowe prawo pobytu w UK (w przypadku Polaków prawo to nabywa się po 12 miesiącach pracy) traktowani są jako osiedleni na stałe.

    Oczywiście prawo nie wyklucza obywatelstwa polskiego dla takiego dziecka tak więc wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi będzie miało ono podwójne obywatelstwo.

    #45626
    v-tec
    Członek

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    7sisters wrote:

    dziecko urodzone w UK po 1 stycznia 1983 otrzymuje AUTOMATYCZNIE obywatelstwo brytyjskie…

    Skoro dzieje się to AUTOMATYCZNIE to po kiego płacić Ł200 albo fatygować sie do jakiegoś urzędu ❓

    Poza tym ja przeczytałem tam, że rodzic musi posiadać Indefinite Leave To Remain, jesteś pewna siostro że dostaniesz to już po roku ❓ (ja mieszkam tu 2 lata i nie tego mam…)

    A na koniec zapytam tak ogólnie po kiego komu ang. obywatelstwo skoro posiada się już obywatelstwo polskie? (jedyny plus to wyjazdy do USA bez wizy, ale niemowlę samo i tak nie poleci 🙂 )

    #45629
    gonia
    Participant

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193

    Warning: get_class() expects parameter 1 to be object, null given in /home/kwiatkow/domains/leeds-manchester.pl/public_html/wp-content/plugins/bbpress-bbcode/class_bbpress2-bbcode.php on line 193
    v-tec wrote:

    7sisters wrote:

    dziecko urodzone w UK po 1 stycznia 1983 otrzymuje AUTOMATYCZNIE obywatelstwo brytyjskie…

    Skoro dzieje się to AUTOMATYCZNIE to po kiego płacić Ł200 albo fatygować sie do jakiegoś urzędu ❓

    Poza tym ja przeczytałem tam, że rodzic musi posiadać Indefinite Leave To Remain, jesteś pewna siostro że dostaniesz to już po roku ❓ (ja mieszkam tu 2 lata i nie tego mam…)

    A na koniec zapytam tak ogólnie po kiego komu ang. obywatelstwo skoro posiada się już obywatelstwo polskie? (jedyny plus to wyjazdy do USA bez wizy, ale niemowlę samo i tak nie poleci 🙂 )[/quote]

    Wydaje mi sie ze chodzi tu o resident status..ktory mozna uzyskac po przepracowaniu pelnego roku tutaj bez wiekszej przerwy…(chyba max 2 tyg bez zatrudnieinia..)czy jakos tako nie jestem pewna..nastpnie zwracasz sie do home office o przyslanie ci furmularzu na resident status wyplniasz nie ma zadnych oplat jedynie zdjecia trzeba im wyslac i cos co moze potwierdzic iz jestes w zatrudnieniu w uk przez rok(np payslipy albo kopia kontraktu lub list od pracodawcy) no i paszport lub dowod ja wlasnie takie papierki wypelnilam i czekam na dokument potwierdzajacy status rezydenta

    taka zwykla formalnosc…

    #45636
    kris1
    Participant

    W UK mam angielskich przyjaciol i partnerow w interesach od okolo 15 lat. Jest to oczywiscie miejsce super do zycia, z dobrymi zarobkami, ale w Polsce widzialem wiele miasteczek czystszych niz w UK, w Polsce widzialem miasteczka w ktorych segregacja smieci jest mistszostwem w porownaniu z UK.
    A przede wszystkim w Polsce, moim zdaniem, ogolny poziom edukacji jest na duzo wyzszym poziomie niz w UK – gdzie jest dosc duzy poziom analfebetyzmu. Nie mowie o pewnej grupie wyzszych uczelni UK, ktore sa oczywiscie na najwyzszym poziomie – ale to jest edukacja na wlasny koszt.
    Mysle, ze kazdy kto podjal wyzwanie podjecia pracy, zamieszkania w innym kraju, ma w sobie bardzo pozytywny ladunek przedsiebiorczosci, ktory jest super, ale nie dajmy sie poniesc zludzeniom. W tych krajach rowniez istnieja patologie i problemy od ktorych wiele osob chcialo uciec.
    Dam 3 przyklady:
    1. Kazdy gosc z UK, jaki do mnie przyjechal przez ostatnie 15 lat, dziwil sie ze w Polsce istnieje instytucja autostopu. Wg. nich w UK, ze wzgledu na patologie. ten typ podruzowania, jest ewidentnym proszeniem sie o klopoty, z duza szansa na ich realizacje.
    2. Ostatnio przyjechal do mnie Anglik, z podejrzeniem raka, bez entuzjazmu co do dalszego zycia – totalny bezwlad. Po 3 dniach w u nas (w pubach, restauracjach, itd.) gdzie zostal przez nas wciagniety – gosc ozyl i stwierdzil „ja moglbym tu zyc, no probs”
    3. Jechalem taxi z lotniska Goleniów do Szczecina z hiszpanem na stale mieszkajacym w Cambridge ( moze ktos zna, heavymetalowiec ) i many stwierdzil, ze w Polsce imprezy sa co najmniej tak samo dobre jak nie lepsze niz w UK.
    To na tyle Kris [/url]www.shoppingpoland.net

    #45642
    Piotr_ek
    Członek

    V-tec napisal

    A poważniej: pan X powinien zadbać o prawidłowy adres w bazie danych przed wypadkiem (a nie po). Skoro tego nie zrobił, może mieć pretensje do garbatego…
    Pan Y w ogóle powinien był sobie odpuścić gdyż niezależnie od humoru urzędnika dziecko polskich rodziców nie otrzyma obywatelstwa ang. (nie jest także 'bezpaństwowe’ – jest obywatelem polskim, w każdym razie takim, jak jego tato ) Czy naprawdę ktoś myślący uwierzy, że można kupić sobie ang. obywatelstwo za 200 funtów

    No, drogi v-tec’u troszeczke pomysl zanim cos napiszesz, prosze.
    Wyobraz siebie w sytuacji gdy zmieniasz adres i np. w drodze do nowego domu zdarza ci sie wypadek.
    A umowe najmu podpisales 5 minut temu i masz zamiar wyslac prawko do DVLA na drugi dzien, a oni co i tak odesla po tygodniu.
    Miej wtedy pretensje do garbatego!
    Odnosnie pana Y to oczywiscie znowu nie masz racji(tradycja jaka, czy co?)
    Dziecko urodzone tutaj nie jest obywatelem polskim dopoki nie zarejestrujesz go w polskim urzedzie stanu cywilnego. A do tego potrzebny jest przetlumaczony angielski akt urodzenia i stawiennictwo obojga rodzicow przed urzednikiem.
    I jeszcze jedno- obywatelstwa angielskiego nie mozna kupic. Moze je nadac wysoki urzednik Home Office’u dziecku urodzonemu w UK.
    Zalezy to od wielu czynnikow, m.in. czy dobro dziecka zalezy od pozostania w UK (sorry, ale kto jest to w stanie przewidziec?) czyli w rzeczywistosci od humoru pana urzednika.

    To, ze napisalem tego posta mialo oznaczac, ze UK to kraj jak kazdy inny.
    Wiesz, wiele osob w Polsce czyta to forum. Nie chce aby mieli falszywe mniemanie o UK jako o kraju mlekiem i miodem plynacym. Bo tak nie jest.
    Kwestia podobania. Przepraszam, czy my wszyscy jestesmy tu bo nam sie UK podoba? A moze z milosci do krolowej?
    Jestem przekonany, ze 99% z nas jest tu dlatego bo zarabiamy tu 5 razy wiecej niz Polsce. I taka niestety jest prawda.
    Chyba, ze jestes tym 1 procentem i jestes tu z milosci.
    Bo ja jestem z rozsadku.

Wyświetlanych postów: 15 (wszystkich: 1)
  • <a href="/login/">Zaloguj się</a> aby odpowiedzieć. Nie masz jeszcze konta? <a href="/login/?action=register">Zarejestruj się</a>.