Strona główna Działy Erystyka O kangurach, Królu Ubu i Ealingu… O kangurach, Królu Ubu i Ealingu…

#84992
Dzieju
Participant

Ma prawo do tego wiec, jak chce to prosze bardzo,
tylko ze to nic nie zmieni, szkot nie przestanie byc szkotem dlatego ze przeprowadzil sie do Yorkshire, mimo ze mowie o tym samym panstwie.
Michal nawet po zrzeczeniu sie obytalestwa bedzie obywatelem, UK pochodzenia Polskiego. A jak nie chce miec nic wspolnego z rodakami to nie musi zrzekac sie obywatelstwa, wystarczy zmienic towazystwo.

Zastanowilo mnie co innego
– Ludzie oceniają cię po tym, co robisz i skąd jesteś – tłumaczy. – Może jestem idealistą, ale nie chcę, żeby inni mówili o mnie "to jest gość z Polski",

Jak bardzo inni oceniaja nas po tym ze jestesmy z Polski??
Pamietam bylem kiedys na urodzinach u kumpeli z pracy. Po jakims czasie gdy byli wszyscy lekko wstawieni przyszla jakas dziewczyna, wiec Viki oprowadzala ja i poznawala z wszystkimi, stalem akurat z Mikem i Kevinem, wiec Viki przedstawia:
"Kevin is an angel, Mike is a slut, Andres is polish"
Pytalem ja pozniej dlaczego tak powiedziala, 2 pierwsze okreslaja osoby jakie sa a jakim okresleniem jest bycie polakiem??
Nie potrafila jednoznacznie odp zwlaszcza ze wtedy byla juz lekko wstawiona.

Wiec jak myslicie co oznacza dla miejscowych bycie polakiem, jak nas postrzegaja??