Strona główna Działy Hobby Wierni Kibice na Mecz Wierni Kibice na Mecz

#134659
piotr2010
Członek

Ciekaw jestem kiedy media zrozumieją, że kibice to nie politycy i każda ich akcja wzbudza u nas konkretną reakcję. Kiedyś straszyli nas euro, dzisiaj mamy najlepiej zorganizowaną scenę kibicowską w Europie.

Za 2 tygodnie Kolejorz znów pewnie świetnie zaprezentuje się w pucharach i wtedy pewnie nawet najwięksi piknicy Lecha, którzy dzisiaj "opluwają" Litara zrozumieją o co w tym wszystkim chodzi. Ciekaw też jestem jak będzie wyglądał bilans członków Wiary Lecha po tej całej aferze.

Szukanie antysemityzmu na siłę, czyli "GW" znów atakuje!

Izraelczyk Maor Melikson został piłkarzem Wisły Kraków. W związku z tym dziennikarz Gazety Wyborczej – Piotr Jawor spłodził spory tekst, który zatytułował: "Izraelczyk w Wiśle. Co teraz będą śpiewać kibole?" Sam tytuł mnie zmierził, jak każdorazowe użycie przez dziennikarzy zwrotu "kibole" w odniesieniu do kibiców, jednak lektura tego artykułu podniosła również moje ciśnienie krwi…

Jak powszechnie wiadomo Wisła to "psy", natomiast Cracovia to "żydzi". Celowo użyłem małej litery, ponieważ gdy fani Wisły wykrzykują tak chętnie cytowane przez dziennikarzy "GW" hasła "J… żydów skur…" odnosi się to wówczas JEDYNIE do kibiców zza miedzy. Analogiczna sytuacja ma przecież miejsce na Górnym Śląsku, gdzie kibice GKS Katowice są nazywani prze fanów Ruchu Chorzów pogardliwie "Cygany". Czy według pana Jawora kibice Ruchu wykrzykując na przykład "J… cyganów!" manifestują swoją nienawiść do grupy etnicznej Romów?

Teraz najważniejszy czynnik, dzięki któremu nikt nie powinien się do kibiców Wisły przyczepić. Otóż Maor Melikson NIE JEST Żydem! Dlaczego? Bowiem w judaizmie religia przechodzi z matki na dziecko, a matka Maora rodowitą Żydówką nie jest – jest Polka urodzoną w Legnicy. Idąc tym tropem Melikson jest tzw. gojem, czyli osobą wręcz potępianą przez ortodoksyjnych Żydów. Pamiętajcie – nie każdy Izraelczyk=Żyd, podobnie jak nie każdy Turek=muzułmanin i tak dalej…

Więc dziennikarze "Gazety" mogą być raczej spokojni – Maor zostanie przez fanów przyjęty jak każdy kolejny obcokrajowiec biegający z "Białą Gwiazdą" na piersi. Czy ktoś bowiem ingerował w wiarę Nourdina Boukhariego? Po jego bramce w derbach Krakowa na ul. Kałuży zeszłej jesieni powstała nawet ciekawa anegdota, kiedy uradowany Boukhari grając "w Synagodze" lub jak kto woli w "Ziemii Obiecanej" wykrzykiwał na całe gardło "Allah Akbar!".
Autor artykułu przywołuje przykład przejścia w szeregi Lechii Gdańsk Brazylijczyka Deleu, który przez fanów z Gdańska został przywitany w Wilnie obelżywymi okrzykami. Jednak na pierwszym spotkaniu w Gdańsku został on przywitany owacjami podobnie jak później Abdou Traore i Bedi Buval. To powinno dobitnie pokazywać, że ogół fanów Lechii toleruje czarnoskórych zawodników w swoim zespole, jednak są jednostki uważające inaczej i według mnie mają prawo do własnego zdania. Oczywiście co innego to zdanie posiadać, a co innego wyrażać je w tak chamski i prymitywny sposób.
A jeszcze odpowiadając na pytanie autora zawarte w tytule artykułu. Co będą śpiewać kibice? Fani "Białej Gwiazdy" nastawiają się raczej, że po zakończeniu obecnych rozgrywek na stadionie chóralnie zabrzmi "Mistrzem Polski jest Wisła!…"