Strona główna Działy Hyde Park Brytyjska młodzież: sprawcy, czy ofiary? Brytyjska młodzież: sprawcy, czy ofiary?

#101410
Anonim
Gość

W moim rodzinnym miescie do ktorego czesto jezdze jest calkiem spokojnie. Oczywiscie jak ktos szuka guza to go znajdzie. Znajomi z innych regionow Polski ktorzy przyjechali do Rzeszowa do pracy dziwia sie ze mozna spacerowac po miescie w czasie nocy bez zaczepek. Nie wiem z czego to sie bierze ale pewnie jak zwykle to wina PISu i kosciola ktory dzierzy tam wladze od zawsze 🙂

Kolega opowiadal , bedac w technikum w latach 70, gdyby zostal zauwazony przez nauczyciela w centrum miasta po 21 mial by spore problemy nie wspominajac o „linijce”. Teraz nauczyciel moze co najwyzej pozwolic sobie nalozyc kosz na glowe.

UK wydaje miliony funtow na rozne problemy spoleczne ktore kiedys nie istnialy.