Jest oskarżony o zamordowanie w Leeds 19-letniej Lidii

Jak podała zaledwie kilka godzin temu lokalna prasa w Yorkshire, oraz strona internetowa West Yorkshire Police … w związku ze sprawą brutalnego zabójstwa 19-letniej Lidii Motylskiej, które miało miejsce 23 października 2007r, zarzut morderstwa został postawiony 38-letniemu Kurdowi, który był najlepszym przyjacielem i kuzynem chłopaka Lidii, 22-letniego Ajeena, również Kurda. Oskarżony, urodzony w Iraku, mieszkał

Jak podała zaledwie kilka godzin temu lokalna prasa w Yorkshire, oraz strona internetowa West Yorkshire Police …

w związku ze sprawą brutalnego zabójstwa 19-letniej Lidii Motylskiej, które miało miejsce 23 października 2007r, zarzut morderstwa został postawiony 38-letniemu Kurdowi, który był najlepszym przyjacielem i kuzynem chłopaka Lidii, 22-letniego Ajeena, również Kurda.

Oskarżony, urodzony w Iraku, mieszkał przez dłuższy czas z chłopakiem Lidii w wieżowcu w dzielnicy Little Londyn w Leeds. Był człowiekiem dobrze znanym Lidii oraz jej matce.

Ponieważ policja wykluczyła już wcześniej możliwość przypadkowego zabójstwa dokonanego przez psychopatycznego sprawcę, pozostało ustalić, dlaczego i z kim Lidia pojawiła się w okolicach Lincoln Green. Mogła tam trafić jedynie z kimś, kogo znała i kto znał dobrze to miejsce.

Renata Motylska, matka Lidii, miała podejrzenia, które, pozwoliły policji na ukierunkowanie śledztwa w stronę oskarżonego. Opierając się na relacji matki dziewczyny, przypuszczalnym motywem zbrodni mogła być zawiść czy nienawiść, którą wywołało to, że najlepszy przyjaciel podejrzanego był w szczęśliwym związku z Lidią. Oskarżony miał bowiem kłopoty w życiu osobistym, ponadto wielokrotnie krytykował związek kuzyna z młodą Polką. Kluczowy był telefon, jaki Lidia odebrała feralnego popołudnia, 23 października. Ktoś dzwonił wtedy, prosząc o szybkie spotkanie, jak sądzi matka, prawdopodobnie w celu w celu pójścia do narzeczonego Lidii i zrobienia mu niespodzianki. Od momentu, gdy ostatni raz dziewczynę zarejestrowały kamery CCTV w autobusie do jej śmierci minęło zaledwie kilkanaście minut.

Szokujące jest, że osoby, które wezwały policję, zeznały, że przechodziły ścieżką dokładnie w momencie, gdy sprawca jeszcze był przy ciele dziewczyny i prawdopodobnie kończył swe okrutne dzieło. Nie wiadomo, dlaczego ci ludzie nie zareagowali, ale z ich relacji wynika, że nie byli pewni, co dzieje się w ciemnym miejscu tuż przy ścieżce. Widzieli jedynie mężczyznę siedzącego lub klęczącego tyłem do nich na ciele kobiety. Ponieważ nie słyszeli żadnego niepokojącego odgłosu nie byli pewni, czy mają do czynienia z przestępstwem, jednak zgłosili policji prawdopodobny napad na kobietę.

Czy przypuszczenia, jakie kierowano w stronę osób związanych z narzeczonym Lidii okażą się trafne, pokaże najbliższa przyszłość. Z pewnością będziemy nadal na bieżąco śledzić i informować Was o przebiegu postępowania w sprawie morderstwa młodej Polki.

Podobne artykuły

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked with *